Kiedyś to wszystko było znacznie prostsze. Zasady, jakie wino do jakiej potrawy podawać, sumował najogólniej fragment libretta z operetki „Gasparone” Karla Millöckera:
Ryby, drób i cielęcina lubią tylko białe wina. Zaś pod woły, sarny, wieprze jest czerwone wino lepsze. Frukty, deser i łakotki lubią tylko wina słodkie, A szampany wie i kiep można podczas, po i przed.
Powszechnie wiadomo, że białe mięsa wymagają podania win białych, a mięsa czerwone – win czerwonych. W ostatnich latach zasady te są bardzo mocno kwestionowane, przeprowadza się różne eksperymenty, co odbywa się często na zasadzie przekory. Na początek jednak przypomnijmy sobie ABC i sprawdźmy, które z eksperymentów... stały się juz sommelierskim kanonem.
● Białe wina,
zwłaszcza te kwaśniejsze i wytrawniejsze, podaje się tradycyjnie jako aperitify (przed posiłkiem), a białe i różowe – do ryb, sardynek, białych mięs, wędlin i delikatnych serów. Podaje się je delikatnie schłodzone, przeważnie w temperaturze 8–12°C. W wyższej temperaturze wina te tracą swoją świeżość i orzeźwiający charakter, a w ich bukiecie dominujący może stać się zapach alkoholu. Do ich podania najlepiej nadają się kieliszki o prostych, a także zwężających lub rozszerzających się ku górze ściankach. Naczynia te powinny być jednak nieco wyższe, niż kieliszki do win czerwonych.
● Wina białe półwytrawne
podajemy do ryb, białego mięsa, makaronów, cielęciny, kurczaków, indyków, pasztetów i grzybów (poza prawdziwkami).
● Wina różowe półsłodkie (takie jak white zinfandel)
dobrze komponują się z deserami.
● Lekkie wina czerwone,
z reguły młode, o owocowym zapachu i smaku (np. beaujolais) coraz częściej podaje się jako aperitify. Powinno się je podawać w temperaturze 12–14°C w prostych, ale lepiej zwężających się ku górze kieliszkach. Wina te tradycyjnie podaje się do lżejszych (niekrwistych) czerwonych mięs, wędlin, delikatnych serów, ale także do ryb smażonych lub w sosie, pizzy, fasolki po bretońsku czy nawet bigosu.
● Dojrzałe wina czerwone
powinno się schładzać bardzo ostrożnie, do temperatury „pokojowej", a więc 15–18°C i koniecznie podawać w kieliszkach wyraźnie zwężających się ku górze, a najlepsze z nich – nawet w „koniakówkach” (choć dziś już tego nikt nie robi). Oprócz czerwonych mięs i dziczyzny, wina te podaje się do ostrzejszych, fermentowanych serów. Naprawdę dojrzałymi – i często bardzo drogimi – winami warto jednak delektować się bez posiłku, kiedy jesteśmy pewni, że nic nam nie „przeszkodzi” w pełni docenić smak i bukiet takiego napoju.
● Wina słodkie
podajemy zwykle do deserów, a ostatnio także – zwłaszcza białe – jako aperitify (nawet tokaj aszú).
Białe wina półsłodkie i słodkie (ale raczej nie wina naturalnie słodkie, lecz botrytyzowane)
podaje się także do niektórych ryb i gęsich wątróbek. Wina czerwone podaje się również do ostrzejszych serów. Wina słodkie powinno się pić schłodzone do temperatury 6–8°C w małych, najlepiej zwężających się ku górze kieliszkach.
● Wina naturalnie słodkie, mistelle
pija się schłodzone, podobnie jak wina słodkie, w małych kieliszkach i niemal wyłącznie do deserów lub nawet po deserze, przed kawą.
● Wina musujące
należy podawać schłodzone (ale nigdy zmrożone!), koniecznie w temperaturze 6–9°C. Do chłodzenia wina najlepiej nadaje się tradycyjny kubełek wypełniony lodem, w którym umieszcza się butelkę na około 20 minut. Jeśli takim naczyniem nie dysponujemy, butelkę można wstawić na pewien czas do lodówki, ale nigdy do zamrażalnika. Wino musujące to jeden z najbardziej klasycznych aperitifów – napojów podawanych przed posiłkiem, często mieszanych z likierami owocowymi (np. z czarnej porzeczki). To także jedyne wino, które – bez obawy pomyłki – można podawać do wszystkich potraw, jak również pić bez żadnego posiłku, samo, przy specjalnych okazjach.
Niezależnie jednak od wszystkich zasad i opinii autorytetów, warto pamiętać, że rzeczą najważniejszą przy doborze wina jest nasz gust i ogólne zadowolenie, nawet jeśli nasz wybór przeczy wszelkim regułom sztuki.
Zgłębiając tajniki komponowania win z potrawami i kolejności ich podawania, zapomina się często, że do codziennego posiłku z reguły na całym świecie podaje się jedno wino, a tylko przy szczególnych okazjach – dwa lub kilka win. Podając zaś jedno wino, dobieramy je do głównej potrawy, a w dodatku musimy się starać, aby pogodzić z nim wszystkie dania zamówione przez gości. To jest dopiero wyzwanie!
|